Witajcie! Wiem, że moje pisanie tutaj ogranicza się do minimum i właściwie nie wiem, po co mi ten blog, ale czasem warto wrócić do swoich wzlotów i upadków. Przez ostatnie kilka dni myślałam, co tu napisać i choć ostatnie pisanie ogranicza się do minimum- dzisiaj bardziej się postaram.
W 2013 nastąpiło wiele przełomów, do wielu faktów doszłam, kilka razy się zawiodłam, przeżyłam kilka strasznych i wielkich końców świata, poznałam wielu cudownych ludzi. Ostatecznie doszłam do tego, czego całe życie pragnęłam. Znalazłam stabilizację, prawdziwą miłość i duuużo satysfakcji ze swojej pasji. Mówią że ludzie się nie zmieniają- ja to zrobiłam i pod żadnym pozorem nie chcę znać starej mnie i choć może się wydawać że bezinteresowna dobroć to pozytywna cecha, ja po tylu latach naiwności, powiedziałam jej wreszcie nie. Samokrytycyzm wciąż we mnie żyje i wciąż jego wskaźnik jest bardzo wysoki, ale to chyba on jest jednym z czynników motywacji. Jestem bardziej zdecydowana, zorganizowana i zmieniłam nastawienie co do związków (muszę to kiedyś opisać, bo wiele dziewczyn się wciąż o to pyta!), wiem co chcę tworzyć i mimo że kocham moje tegoroczne portfolio, wiem że będzie lepiej.
Oto kilka sesji, które uważam za mój największy tegoroczny sukces, mieć takie skarby w portfolio to zaszczyt.
W 2013 nastąpiło wiele przełomów, do wielu faktów doszłam, kilka razy się zawiodłam, przeżyłam kilka strasznych i wielkich końców świata, poznałam wielu cudownych ludzi. Ostatecznie doszłam do tego, czego całe życie pragnęłam. Znalazłam stabilizację, prawdziwą miłość i duuużo satysfakcji ze swojej pasji. Mówią że ludzie się nie zmieniają- ja to zrobiłam i pod żadnym pozorem nie chcę znać starej mnie i choć może się wydawać że bezinteresowna dobroć to pozytywna cecha, ja po tylu latach naiwności, powiedziałam jej wreszcie nie. Samokrytycyzm wciąż we mnie żyje i wciąż jego wskaźnik jest bardzo wysoki, ale to chyba on jest jednym z czynników motywacji. Jestem bardziej zdecydowana, zorganizowana i zmieniłam nastawienie co do związków (muszę to kiedyś opisać, bo wiele dziewczyn się wciąż o to pyta!), wiem co chcę tworzyć i mimo że kocham moje tegoroczne portfolio, wiem że będzie lepiej.
Oto kilka sesji, które uważam za mój największy tegoroczny sukces, mieć takie skarby w portfolio to zaszczyt.
sesja z Dominiką Ilczyną.
sesja z Moniką Jeziorską.
Misiaczki, szczęśliwego Nowego Roku!













Też uwielbiam tę sesję <3
OdpowiedzUsuń