"...nie umiesz ranić, więc przestań tak ciągle uważać, przestań się obwiniać, że Twoja obecność nigdy nie będzie nikomu potrzebna. Po prostu przestań. Jesteś autorytetem wielu osób, pomóż sobie, pomóż im.. pomóż mi, przecież wiesz (cholera, nie wiesz..) że Cię potrzebujemy."
Takie piękne słowa zmusiły mnie do zmian (na lepsze?), dziękuję. Jestem osiemset kilometrów od domu, minęłam tysiące ludzi, poznałam historię parunastu innych, nabrałam dystansu. Zaczęłam czytać książki, których wcześniej bałam się otworzyć, przestałam czuć, wyłączyłam uczucia, włączyłam muzykę, budzik na szóstą trzydzieści, dziewięć kilometrów rowerem, uśmiechając się do średnio przystojnych niemieckich blondynów, zachowując się jak typowa Polka odpowiadając wcale nie jestem ładna. Tutaj wszystko jest takie idealne, perfekcyjne, aż chce się być częścią tej perfekcji- i właśnie chyba to tchnęło mnie do zmiany tego bloga na coś, bliższego mojemu sercu.
Czasem potrzebujemy czasu i pobytu samemu ze sobą, żeby dojść do pewnych kwestii. Gdy stwierdzasz, że dla niektórych ludzi nie warto tracić sił, głosu i własnej amunicji,cierpliwości i nie pozwalać odbudowującej się wiary w ludzi zapadać się jak zerwana lina- już nie. Nie ma drugich szans, nie ma łez po przegranych walkach, plastikowe mieczyki odrzucamy na bok, jeśli walczymy to tylko na poważnie.
Wierz w siebie, bo w ludzi już nie warto.
* Monotonia. *
♥ Każdy z nas lubi sobie na nią ponarzekać. Ciągła stabilizacja i żadnych wzlotów, czasem nawet pragniemy upadku, by się podnieść. Tak na prawdę potrzebujemy jakiegoś czynnika, który pomoże nam wziąć się w garść lub uśmiechu od losu, by pójść dalej. W końcu przychodzi dzień który ze zwykłego dnia, przepełnionym monotonią zmienia się w dzień, gdy sami nie wiemy co ze sobą zrobić i o czym myśleć. Plany przysłaniają rzeczywistość, niebo jest jakby bliżej, opuszkami palców dotykamy słońca.
* Przyjaźń. *
♥ Mówią, że przyjaźń to lek na wszystko i...mają rację. Wydaje nam się że tak jest i koniec, że żadna ze stron nie musi wkładać żadnych starań żeby było dobrze, nic bardziej mylnego. O przyjaźń powinno się walczyć, to rodzaj miłości. Czasem w wirze marzeń i obowiązku zapominamy o docenianiu tego, co mamy. Ja mam bardzo wiele i życzę wszystkim takich przyjaciół jakich mam ja (:*)




