wtorek, 4 czerwca 2013

just another rainy day..

Czasem deszcz niesie ukojenie. Czuć taką świeżość w powietrzu, myśli są całkiem inne, świeższe, czystsze. Teraz jednak jedyne co czuć w powietrzu to niepokój. Widać jak dotychczasowy majątek ludzi odpływa raz z wodą, rzeki nabrały całkiem inny kolor, szczegóły, które dostrzegałam przez dwa lata jazdy tą samą drogą nagle zniknęły, wysepka na którą wybieram się od roku nagle przestała istnieć, nagle osiemnaście kilometrów drogi trwa godzinę, w miejscu polan pojawiły się jeziora, stawy przy domach stały się powodem zagrożenia. Staw w parku zaczyna równać się chodnikom, ludzie uciekają przed deszczem, są smutni, 
martwią się, widać strach w ich oczach. Nie taki deszcz kochamy.
Oby było lepiej.