Witam Was cieplutko w ten typowo zimowy dzień, choć ja i moja szafa czekamy z niecierpliwością na wiosnę. Obiecałam mojej koleżance (buziaki, Dominika :* ) że dodam notkę z "perełkami" z mojej szafy, czyli rzeczami, które zazwyczaj wynalazłam na najlepszych lwóweckich lumpach. :)

bluzka ukradziona od babci, uwielbiam motyw panterki, a na koszulach to już w ogóle, połączenie idealne.
(mój ulubiony, pudrowy żakiet, na ciele wygląda zdecydowanie lepiej,
kupiłam go za całą złotówkę :) dodam, że w tyłu ma uroczą kokardkę!)
dzisiaj ta część bardziej elegancka, jakość mnie trochę przeraża, ale tak to jest jak nie ma się dobrego światła w pokoju.
Wesołych świąt! :*




BOŻE ŚWIĘTY, myślałam, że na pierwszym zdjęciu jest futro i już Ci chciałam je ukraść! Haha :* i uwielbiam koszule czarno białą w pasy <3
OdpowiedzUsuńfutro w panterkę, marzenie!♥
UsuńWięcej proszę! I razem z historiami o nich (np. o tym, jak babcia Ci kupiła ten pudrowy żakiet).
OdpowiedzUsuńPamiętaj, że po maturach wpadam do Lwówka i podbijamy tamtejsze lumpeksy! ;D