Miałam nie pisać tu żadnych zachęt, recenzji i tego typu notek, ale zauważyłam że jest jedna książka (poradnik właściwie), który pomógł nie tylko mi, ale i moim koleżankom. {wybaczcie ewentualni mężczyźni, że Was dyskryminuję i radzę nie czytać dalszej części, haha} Tytuł tej książki jest... bardzo zachęcający- "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?" - treść jest równie ciekawa jak tytuł, zapewniam. Dziękuję M. (:*!) za podesłanie mi jej i zachęcenia do czytania, choć patrząc z początku na tytuł pomyślałam, że to jakiś żart i przestanę ją czytać po pierwszej stronie (czyli okładce), lecz cieszę się, że dopadł mnie dołeczek, podobny do tego w "Summertime sadness" w wykonaniu Lany del Rey i włączyłam magicznego e-booka.
Potem nie mogłam przestać.
♥ Co jest niej wyjątkowego w tej książce? ♥
Przede wszystkim pokazuje nam błędy, które popełniamy w relacjach damsko-męskich. Czytając ją z początku zobaczyłam, jak wiele błędów popełniłam- ba, zdałam sobie sprawę, jak odbierają to faceci. Tytułowa zołza (wbrew pozorom) nie jest odpowiednikiem bitch w angielskiej wersji książki. Zołza jest kobietą, która nie da sobą pomiatać i wie, jak traktować facetów. Jest zadziorna i konkretna, ale wie, czego chce i wie, czego nie powinna robić, to kobieta opanowana, stąpająca po twardej ziemi i... umiejąca nad sobą panować, a raczej nad swoim pożądaniem i chęcią zdobycia faceta. Wie, że to on zdobywa ją, ale tak naprawdę to ona nad nim panuje, ona nim manipuluje. Pokazuje nam różnice, pomiędzy miłą dziewczyną, która oddałaby dla faceta wszystko, jest na każde jego zawołanie (no, przyznać która z Was to miła dziewczyna? :> ). Pamiętajmy jednak, że faceci to zdobywcy, oni nie lubią dostawać wszystkiego na tacy- gdy widzą na horyzoncie coś, czego mieć nie mogą- zaczynają się mobilizować do walki. Pokażę Wam kilka zasad atrakcyjności z książki, które są interpretowane w książce i potwierdzają tą tezę.
zasada atrakcyjności numer 10:
Kiedy kobieta się opiera i nie sprawia wrażenia uległej, zdobycie jej staje się bardziej ekscytujące.
zasada atrakcyjności numer 5:
Jeśli zaczynasz od postawy „dla Ciebie wszystko”, jego to zraża. Ale jeśli jest coś, czego nie może dostać, zdobycie tego staje się dla niego wyzwaniem.
myślę, że więcej zdradzać nie będę,
to trzeba przeczytać- streszczać lub opowiadać o tym nie ma sensu, wszystko brzmi lepiej z porównaniami i historyjkami autorki :)
A Wy macie jakieś swoje książki, które zmieniły Wasz pogląd na jakiś temat?
♥ with love,
clareminne.
a ode mnie jeszcze obrazek, ktory trafil do mojego serduszka:
you and me=
♥


Klaudia mi poleciła, też to czytam. Świetna lektura.
OdpowiedzUsuńPolecam
Aerial ;D
hahah, Dominika ♥
Usuń