środa, 17 października 2012

Fotografia nie jest związana z patrzeniem, lecz z czuciem. Jeżeli nie czujesz nic w tym, na co patrzysz, nigdy nie uda ci się sprawić, aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia, cokolwiek odczuwali. 


Bo ktoś mnie prosił o notkę o fotografii. Choć nie uważam się za Boga i Vogue też nie (haha!) uwielbiam to robić. Z powyższym opisem zgadzam się stuprocentowo, choć mam wrażenie, że czuję zbyt bardzo i nie umiem tego przekazać, ale każdy projekt mnie zmienia. Patrzysz w lustro i widzisz innego siebie- to jest naprawdę genialne. Jasne- denerwują mnie ludzie, którzy cykają bo lubią, bez większego przygotowania, zamysłu, tak po prostu. Dzielę fotografię na pracę z modelkami, lub osobami, które mają w tym jakieś doświadczenie i takie, które uważam za ładne, a widzę, że nie wierzą w słowa. Bo fotografia też ma taka być. Ma pokazywać prawdę, poprawiać samoocenę. Uwielbiam widzieć, jak w jakiś sposób zmieniam ich życie. I chyba to mnie dalej w to pcha. :)

Macie moich kilka faworytów jeśli chodzi o zdjęcia:





















2 komentarze:

  1. ojacie! uwielbiam Twoje zdjęcia, a dwa ostatnie w szczególności! pozazdrościć takiego fotografa.. : *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko było wybrać, dziękuję! :* następny pomysł?

      Usuń